PDA

View Full Version : Czas zmarnowany na tibie



Taki se pazdzioszek
18-10-2008, 12:55
W ciągu tego roku przez tibie przewinęło się z pewnością jakieś 150000 osób, grając mniej więcej godzinę dziennie. Załóżmy, że w tibie ludzie grają 10 lat po 150000 rocznie. (Wiem, że przedstawiam malutkie minimum ;p)
150000 osób razy godzina x 365 = 54750000 godzin w ciągu roku.
Hmm można to porównać np do żywotu człowieka.
Człowiek żyje przeciętnie 24 godziny x 365 x 60= 525600 godzin (60 lat).
Czyli 54750000:525600=104
Rocznie przewalamy 104 żywoty ludzkie grając w tibie. :(
Można to pomnożyć przez 10 lat gry w tibie, więc będzie to już 1040 żyć ludzkich. Wynika z tego, że jesteśmy prawdziwymi zabójcami wolnego czasu. :)


Pewnie zaraz zostane zbluzgany, że obrażam grę naszego życia xd Trudno, napisz ktoś jak zrobiłem błąd w obliczeniach ;d


@Criss
No wiesz posta chciałem nabić ;o

@undead
Człowieku tak mi cię żal, że nie moge. Założyłeś nowe konto i teraz w każdym temacie bluzgasz. I co lepiej ci?

@ninja roukenon
Wq**ia mnie już to, że piszecie na tym forum "a co cie to obchodzi!, niech robi co chce!" Tak samo można powiedzieć jak kogoś zabijają, i co nic mam nie robić? Chyba trzeba reagować jak widzisz coś złego czyż nie?

@Beren
Napisałem, że jedna godzina to minimum, każdy wie jak to jest naprawdę. Jeżeli twierdzisz, że gramy dłużej to sobie policz.

Criss
18-10-2008, 12:57
Ciekawe, no wychodzi na to, ale cóż poradzisz?

.:Speed Fireman:.
18-10-2008, 13:16
Pazdzioszek nie poznaje ciebie xd . Ruszyłeś mózgiem i jakie ładne obliczenia wyszły.
Mogłeś w temacie napisać, że to do Abu.
pozdro

Crayon
18-10-2008, 16:42
Imho Tibia wypada cieńko przy Guild Wars czy World Of Warcraft.
Jednak spróbuj popatrzeć z innej strony na grę, która 'zepsuła ci życie'. Czy gdyby nie ona znalazłbyś APO ? Czy gdyby nie ona wiedziałbyś o istnieniu Forum ? Nie wiedząc co to Tibia poznałbyś kilku interesujących ludzi ? Sądzę, że nie....

Beren
18-10-2008, 22:44
@UP
Najgorsze jest to, że każdy myśli inaczej :)

@Topic
Tak samo można powiedzieć o każdym elemencie w Naszym życiu. Ile godzin tracisz, popijając piwo z kumplami za kioskiem? Ile godzin dziennie tracisz na telewizje? A może ile godzin tracisz, wylegując się w łóżku zamiast wstać i robić coś pożytecznego :D
Tylko dlaczego wszyscy szukają tego, co złe w tej grze :< Każda gra mmorpg pod tym względem jest taka sama.

@Down
A przeczytaj jeszcze raz post Crayona. Poza tym, mi się wydaje, iż inaczej patrze na świat po tym "doświadczeniu". Jedno jest pewne, nauczyłem się cierpliwości. I napewno nie uważam tego za "zmarnowany czas" :)

Taki se pazdzioszek
19-10-2008, 00:41
@^Crayon
Na szczęście ta gra jeszcze nie zepsuła mi życia, bo długo nie gram
@Beren
Wiem wiem, to jest relaks, przy jednej godzinie to niby tak mało ale jakby każdy tak myślał to widzisz jakie wyniki wychodzą :< Chwilke popykać sobie można, ale jakie liczby by wyszły gdybym napisał o największych maniakach...
Piszesz, że szukam wszystkiego co najgorsze, a co jest w tej grze dobrego? :>

Armia Fansite
19-10-2008, 00:45
Życie też jest grą MMORPG.


Ludzki żywot – gra z gatunku MMORPG. Wydawca nie jest do końca znany, różnoracy specjaliści wspominają o Bóg Studios, jak również o Biologia Arts, ze szczególnym uwzględnieniem grupy Ewolucja. Okrzyknięta najbardziej innowacyjną grą wszechczasów, głównie z racji niesamowitych efektów graficznych oraz technologicznych; wielowątkowej, nieliniowej fabuły, a także z niebywałej popularności – obecnie gra w nią około 6,6 miliarda ludzi, a liczba ta systematycznie rośnie. Niejasny jest również proces i czas powstawania tej niezwykłej gry, według niektórych zajęło to kilkaset milinów lat a wg. innych tylko 6 dni. Zważając na bardzo wysoki poziom wykonania druga wersja wydaje się być niedorzeczna, choć dawniej zdecydowana większość graczy uważała ją za racjonalną.

Ogólny zarys
Rozgrywka prowadzona jest z perspektywy pierwszej osoby (FPP) i opiera się w głównej mierze na interakcji z innymi graczami oraz otoczeniem. Bohater gry rozwija się, zdobywa doświadczenie i wiedzę. Wiele zamieszania wprowadza fakt, że fabuła gry nie jest w żadnym stopniu stała. Każdy z graczy rozpoczyna swoją historię zupełnie inaczej oraz prowadzi ją w zupełnie inny, indywidualny sposób. Każda rozgrywka niesie ze sobą zupełnie odmienny poziom wrażeń. Nawet najmniejsze wybory mają wpływ na kolejne wydarzenia. Fakt ten pogłębiony jest również przez bardzo duży aspekt losowości, oraz to, że na świat wpływają jednocześnie miliardy innych użytkowników.

Mechanika gry

Gracz jest w gruncie rzeczy całkowicie wolny, (wyjątkami są niektóre serwery z co bardziej restrykcyjną polityką) może robić cokolwiek, oczywiście w ramach zdrowego rozsądku i obowiązującego na serwerze prawa. Gracz, idąc przez życie zdobywa doświadczenie oraz nowe, przydatne bądź nie, umiejętności. Punkty biegłości w danej dziedzinie zdobywa jedynie dzięki praktyce. Im dłużej wykonuje daną pracę, tym lepiej mu ona wychodzi. Bardziej efektywnie dzieje się to, jeżeli pracujemy z już bardziej doświadczonym graczem, który uczy nas danej dziedziny. Często zdobywanie doświadczenia w niektórych domenach przychodzi łatwiej niż w innych. Jest to indywidualna i generowana losowo cecha. Najczęściej dzieje się to na początku gry, bądź w początkowych jej etapach. Można przyśpieszyć proces zdobywania statystyk używając niedozwolonych farmaceutyków, jak sterydy. Aczkolwiek wiąże się to z powikłaniami zdrowotnymi.

Charakterystyczną rzeczą jest interfejs bez jakichkolwiek wskaźników. Stan zdrowia opieramy na własnym samopoczuciu, sposobie w jaki wyświetlany jest obraz (przy niektórych chorobach i upojeniu alkoholowym występują np. omamy wzrokowe), albo na podstawie zmian na ciele.

Postać gracza musi odżywiać się oraz załatwiać wiele innych czynności fizjologicznych. W przeciwnym wypadku, może to grozić przedwczesnym końcem gry.
Otwieranie okna ekwipunku
Otwieranie okna ekwipunku

Całe otoczenie jest tworzone przez oddziaływania graczy, a kolejni użytkownicy żyją w świecie zbudowanym przez poprzednich. Wszystkie miasta i jakiekolwiek rzeczy zostały zbudowane przez innych użytkowników, gry z takim stopniem interakcji trudno szukać.

Rozgrywka kończy się w momencie śmierci, a czy po niej występuje jakiś inny poziom pozostaje tajemnicą. Duża część teistów wierzy, że po śmierci następuje przejście do etapu bonusowego w postaci nieba bądź piekła, a także spotkanie z samym twórcą projektu. Ateiści uważają, że po śmierci to będą martwi i nigdzie nie pójdą. Osobną grupę stanowią hinduiści czy buddyści, oni wierzą, że po śmierci następuje respawn, niestety traci się przy okazji cały ekwipunek, doświadczenie, oraz znów startuje na poziomie 0.


.................................................. .............
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Ludzki_%C5%BCywot

BroxiQ
19-10-2008, 10:40
Bardzo łanie wszystko policzone ale to nie jest prawda bo 99% siedzi dużo więcej niż 1h... Poza tym mogłeś zrobić obliczenia w stosunku do 1 osoby... Np ile % swojego życia poświęciła już tej grze przypuśćmy że gra po 3h dziennie :)
Pozdrawiam.

Metalsider
19-10-2008, 11:01
a mi sie tam podoba ciekawy temat gosc napisal pomeczyl sie a wy bluzgacie... nie nawidze ludzi ktorzy tylko obrazaja ... ;<
ale naprawde spoko tyle ze nikogo to nie interesuje i tak graja w tibie tak jak ja :D

Guer Revoltado
20-10-2008, 14:00
Podoba mi się może te obliczenia jednak uswiadomią dla pewnych osób czyt " AbÓ ", że wolny czas można spędzic milej i ciekawej niż siedzenie i expenie na Bally xD. Naprawde kawal dobrej roboty. ;)

Osecik
20-10-2008, 19:17
Jakby nie patrzec to to co piszesz to w polowie prawda...
Gdybys nie znalazl serva apo to bys nie gral tu i bys nie tracil tyle czasu na gre....
Ale jest wiele innych gier ktore jeszcze bardziej marnuja czas ludzi ;P

Van Destroyer
20-10-2008, 21:33
Hmm ciekawe ciekawe... ba nawet bardzo :D

chcesz temu zaradzic?? nie zakladaj prezerwatyw... napewno wyrównasz troche ten niezbyt ciekawy bilans... Gra to tylko gra to my tracimy czas wpadajac w jej mechanizm... a przecierz ta gra to silnik który marnuje nasz czas i dotego my musimy placic $ za to, to wina ludzi nie systemu.

@beren
hahaha rozbawiles mnie koles przedstaw mi przynajmniej 5 wartosci w zyciu które sa dla ciebie wazne... bo mi sie zdaje ze nie masz ambicji, albo jestes za mlody by o tym myslec, a przeciez male rzeczy tez sa wazne.

ninja roukenon
21-10-2008, 15:20
spoko ale zadam ci pytanie co cie interesuje kto ile gra,kazdy gra jak mu sie chce i ze traca zycie to ich zycie a nie twoje ale temat ma troche sensu ,tibia uzaleznia jak narkotyk ^^.

Beren
21-10-2008, 16:26
@beren
hahaha rozbawiles mnie koles przedstaw mi przynajmniej 5 wartosci w zyciu które sa dla ciebie wazne... bo mi sie zdaje ze nie masz ambicji, albo jestes za mlody by o tym myslec, a przeciez male rzeczy tez sa wazne.
Chcesz przynajmniej 5 wartości? Najważniejsza: Tolerancja (zdziwko? myślałeś, że napisze miłość,przyjaźń itp.?), pieniądze, napewno ktoś o podobnych zainteresowaniach, cierpliwość, dom do którego moge zawsze przyjść (chodzi mi o budynek). Nie bardzo zrozumiałem, o co Ci chodzi, ale mniejsza z tym.



@ninja roukenon
Wq**ia mnie już to, że piszecie na tym forum "a co cie to obchodzi!, niech robi co chce!" Tak samo można powiedzieć jak kogoś zabijają, i co nic mam nie robić? Chyba trzeba reagować jak widzisz coś złego czyż nie?
Czyli, że ktoś gra 1-2h w Tibie, to jest złe? Zapewniam Cię, że nie jest. Chcesz naprawiać świat? Zacznij od siebie. Podnosisz papierek z ziemi jak idziesz ulicą? Zwracasz ludziom uwagę, jak szkodzą środowisku itp.?

Daaron
23-10-2008, 15:44
Heh taka prawda ale czemu piszesz że, My przegrywamy te istnienia xd? To Nasz czas Nasza prywatna sprawa, według mnie powinno się leczyć tego typu uzależnienie bo Tibia jest gorsza niż papierosy. Obliczyłem że, grając dziennie 2 godziny przegrywamy w ciągu 5 lat gry w Tibie około 3500 godzin z około 550 000 godzin życia. Ale zwróćcie uwage że, policzyłem tylko 2 godziny a ile grają zwykle maniacy itp? 5- 8 godzin, marnują tysiące godzin na komputer.

Duffenzho_bżdonc
25-10-2008, 18:51
Paździoch się wymądrza :d.
Tak na serio to bardzo dobrze to ująłeś. Może to przemówi do kilku osób, że niema sensu siedzieć po 8h przed komputerem i tylko czekać i powtarzać "O, Awans" =o.
Szanuje ludzi którzy botują. Nie chodzi mi o to, że są pr0 i nie da się ich ubić, kozaczą itp.
Tylko o to, że nie siedzą przed komputerem po 8h jak inni posiadający taki sam lvl. Wbijają 2x taki lvl jak Ci co siedzą po 8h dziennie nie męcząc się przy tym wogóle.

FanNaruto :D
28-12-2008, 00:49
Nic z tym niezrobisz...Tibia wciąga...Ja gram bo lubie robić pvp,pogadać z qmplami,pochodzić na qesty,poexpić...

PIH
31-12-2008, 22:21
każdy gra ile mu się podoba nie ?

Old marsi
01-01-2009, 13:20
Dlatego nie gram w to gowno!!!
<lol><znaki>

handlarz_narkotykow
08-01-2009, 15:57
A teraz pomnóż to x5 bo mniej więcej tyle ludzie grają, nie mówiąc już o tych co grają 10h i więcej.

Jeśli ktoś nie ma co robić to gra w tibię, bo mu się nudzi, więc nie widzę tu straconego czasu.