
Napisał
Splaxor
Autor tematu ma rację, ale z drugiej strony należy się postawić w sytuacji Mortiisa. Jeżeli na APO przykładowo 500 osób regularnie kupuje PACC to jest to sporo kasy, więc mówiąc przenośnią nie będzie "zabijał kury znoszącej złote jaja".
Mówi się, że po wyeliminowaniu botów wiele starych, porządnych graczy wróciłoby do gry. Otóż ja nie wróciłbym bo APO to kojarzy mi się z syfem, który tam panuje. Nawet wyeliminowanie botów w 100% nie przywróci starego APO. Do tego potrzeba ludzi, którzy wtedy grali, a co najważniejsze Ekipy, która wtedy grała.
Odpowiedzcie mi na pytanie. Dlaczego kiedyś Mortiis spokojnie mógł sobie chodzić po City (widoczny) kiedy było 500+ osób online, a teraz przy 300 to nawet się nie pokaże na dłuższa chwilę?